Stary koc (Po jutrze)

Przed nami stoi wiele niebanalnych chwil,
Czy dzisiaj poświęcisz mi swój czas?
A gdy przeminie ten krótki jak słowo dzień,
Czy jutro we mnie wtulać będziesz się?

Odziana w czarną suknię.
Skóra jak śniegiem tkana.
Na głowie jak sen włosy.
Usta kuszą jak wina smak.

Gdy nie widziałem wczoraj jutra,
Bez ciebie mijały mi dnie.
Gorzki smak smolistej kawy,
Raczył mnie jakby słodki miód.
Wieczorami pod starym kocem,
Jakbym otulony zamiecią był.

Odziana w czarną suknię.
Skóra jak śniegiem tkana.
Na głowie jak sen włosy.
Usta kuszą jak wina smak.

Nie myśląc dzisiaj o jutrze,
Z tobą spędzam każdy dzień.
Odurzający smak różanego wina,
Łagodzi usta zagrzane pocałunkiem.
Po zmroku muzyka ciszej brzmiała,
Koc opada jakby pióra na podłogę.

Odziana w czarną suknię.
Skóra jak śniegiem tkana.
Na głowie jak sen włosy.
Usta kuszą jak wina smak.

Gdy wzejdzie jutro słońce,
Co się z nami stanie jutro?
Gdy zblednie nam wina smak,
Będziemy za starzy na kawę?
Czy okrywać nas będzie stary koc,
Może dalej podłogę zdobić będzie?

Odziana w czarną suknię.
Skóra jak śniegiem tkana.
Na głowie jak sen włosy.
Usta kuszą jak wina smak.

Czy po tylu niebanalnych chwilach razem,
Także jutro będziemy dalej dzielić czas?
A gdy kolejny dzień wspomnieniem będzie,
Czy wciąż będziesz czule przy mnie trwać?

Krystian